Dlaczego sosna z certyfikatem kosztuje 42 zł?
Wiele osób pyta nas, dlaczego posadzenie jednego drzewa kosztuje u nas 42 złote, skoro w markecie budowlanym sadzonkę można kupić za piątaka. Odpowiedź jest prosta: sadzenie lasu to nie to samo, co wsadzenie kwiatka do doniczki na balkonie w Katowicach. To proces, który trwa 36 miesięcy, wymaga ciężkiego sprzętu i pracy ludzi, którzy wiedzą, jak nie zmarnować ani jednej złotówki z Twojego budżetu CSR.
Sadzonka to dopiero początek wydatków
W marcu 2024 roku kupiliśmy dokładnie 4700 sadzonek sosny zwyczajnej ze szkółki w Rudzie Śląskiej. Koszt jednostkowy wydaje się niski, bo wynosi 2,84 zł, ale logistyka ich przechowywania to już inne wyzwanie. Drzewka muszą trafić do tzw. dołownika, gdzie korzenie są zasypane wilgotnym piaskiem i torfem. Jeśli korzeń sosny wyschnie na słońcu przez więcej niż 14 minut, cała sadzonka nadaje się do wyrzucenia. Dlatego w Gbvisit dbamy o to, by transport na pole odbywał się w specjalnych skrzyniach chłodniczych, co generuje koszt paliwa na poziomie 146 zł za każdy przejazd transportowy.
Często słyszymy, że można posadzić drzewa taniej, używając nasion. To błąd, który popełnia wiele początkujących organizacji. Skuteczność siewu naturalnego na trudnych terenach pokopalnianych, na których często pracujemy, wynosi zaledwie 12%. My stawiamy na dwuletnie sadzonki, które mają już wykształcony pęd główny i system korzeniowy o długości co najmniej 18 centymetrów. Dzięki temu nasza skuteczność przyjęć roślin w pierwszym roku wynosi 87%, co potwierdził audyt leśny przeprowadzony w październiku 2023 roku przez niezależnego specjalistę z Katowic.
W Gbvisit każda partia roślin posiada paszport roślinny zgodny z normami unijnymi. To kluczowe przy wystawianiu certyfikatu CO2 dla Twojej firmy. Bez oficjalnego potwierdzenia pochodzenia materiału, żaden poważny audytor finansowy nie uzna nasadzenia jako realnego offsetu węglowego. Dlatego nie kupujemy roślin na giełdach kwiatowych ani w marketach, gdzie pochodzenie jest nieznane. Współpracujemy z 3 sprawdzonymi szkółkami leśnymi, które od 8 lat dostarczają nam materiał najwyższej odporności na suszę i szkodniki.
Jeśli korzeń sosny wyschnie na słońcu przez więcej niż 14 minut, sadzonka nadaje się do wyrzucenia.
Ciężki sprzęt na polu sadzeniowym
Przygotowanie ziemi pod las to nie jest praca dla jednej osoby z łopatą. W lipcu 2023 roku przygotowywaliśmy teren o powierzchni 1,24 hektara pod Katowicami. Wynajem ciągnika leśnego z operatorem kosztował nas 165 zł za każdą godzinę pracy. Maszyna musi przejechać przez teren co najmniej 4 razy, żeby odpowiednio spulchnić glebę i usunąć korzenie starych krzewów. Łącznie zużyliśmy 84 litry oleju napędowego, co przy ówczesnych cenach paliwa stanowiło znaczący koszt operacyjny, rozłożony na każde posadzone drzewko.
Pług leśny musi wyorać bruzdę o głębokości 22 centymetrów. Dlaczego to takie ważne? Młoda sosna potrzebuje dostępu do wód gruntowych, a twarda darń trawiasta działa jak nieprzepuszczalna bariera. Bez mechanicznego przygotowania gleby, większość drzewek zginęłaby z braku wody już w pierwszym sierpniu po posadzeniu. W Gbvisit nie idziemy na skróty. Jeśli teren jest zbyt kamienisty, sprowadzamy kruszarkę, co podnosi koszty, ale gwarantuje, że las faktycznie urośnie, a nie uschnie po dwóch miesiącach od wyjazdu Twojego zespołu.
Logistyka sprzętu to także transport kosturów leśnych – to specjalistyczne narzędzia ważące około 4,6 kg każde, wykonane ze stali hartowanej. Na jeden wyjazd integracyjny zabieramy ich 32 sztuki. Muszą być regularnie ostrzone i konserwowane, żeby pracownicy Twojej firmy nie męczyli się niepotrzebnie przy robieniu otworów w ziemi. Pracujemy w błocie, żeby Twój raport był czysty, dlatego dbamy o to, by sprzęt był zawsze gotowy do akcji, nawet jeśli prognoza pogody przewiduje opady deszczu przez 6 godzin z rzędu.

Dzień sadzenia: Logistyka i grochówka
Kiedy Twoja ekipa, licząca np. 47 osób, przyjeżdża na miejsce, wszystko musi być dopięte na ostatni guzik. Organizacja takiego dnia to koszt około 16,30 zł w przeliczeniu na jedno drzewko. W tej kwocie mieści się nie tylko wynajem autokaru, ale przede wszystkim ubezpieczenie NNW dla każdego uczestnika. Praca w lesie niesie ze sobą ryzyka, od wystających korzeni po kleszcze, dlatego każda osoba otrzymuje od nas zestaw ochronny: rękawice wzmacniane gumą oraz repelent przeciw insektom, który kupujemy w hurcie po 24 zł za butelkę.
Nie zapominamy o jedzeniu. Solidna grochówka z wkładką mięsną, gotowana w kotle polowym, to koszt 38 zł na osobę. Do tego dochodzi herbata z sokiem malinowym i kawa, bo w październiku w lesie temperatura rzadko przekracza 9 stopni Celsjusza. Wyżywienie dla grupy 47 pracowników to wydatek rzędu 1786 zł. Można by pomyśleć, że to luksus, ale z naszego 6-letniego doświadczenia wynika, że głodny pracownik to pracownik, który sadzi drzewka niedbale, co skutkuje ich późniejszym wypadaniem z gruntu.
Na miejscu zawsze jest obecny nasz instruktor oraz co najmniej jeden leśniczy, który nadzoruje proces. Ich czas pracy to kolejne 420 zł za dzień eventu. Instruktor sprawdza, czy każda sosna została odpowiednio dociśnięta stopą – to tzw. 'deptanie', które eliminuje puste przestrzenie powietrzne wokół korzeni. Las nie urośnie od samego gadania, dlatego nasi instruktorzy poprawiają każde drzewko, które zostało wsadzone zbyt płytko. To mozolna praca, ale dzięki niej możemy wystawić certyfikat CO2 z czystym sumieniem.
Pracujemy w błocie, żeby Twój raport był czysty.
Ochrona młodych pędów przez 36 miesięcy
Dla sarny młoda sosna to jak najlepsza sałatka w ekskluzywnej restauracji. Jeśli nie ogrodzimy terenu, w ciągu jednej nocy stado może zniszczyć 30-40% nasadzeń. Dlatego koszt 42 zł obejmuje postawienie ogrodzenia z siatki stalowej o wysokości 1,8 metra. Koszt samej siatki to obecnie około 14,50 zł za metr bieżący. Do ogrodzenia 1,24 hektara potrzebujemy kilkaset metrów bieżących materiału oraz kilkadziesiąt słupków akacjowych, które są odporne na gnicie przez co najmniej 11 lat przebywania w ziemi.
Oprócz ogrodzenia, stosujemy tzw. repelenty zapachowe. Są to substancje, którymi smarujemy wierzchołki drzewek w listopadzie, żeby zniechęcić zwierzynę do ogryzania pąków bocznych. Jeden litr takiego preparatu kosztuje 86 zł i starcza na około 310 drzewek. Zabieg ten powtarzamy co roku przez pierwsze 3 lata życia lasu. Bez tego wysiłku, zamiast lasu mielibyśmy jedynie pole pogryzionych kikutów, które nigdy nie urosną powyżej kolan. To realne działania, które kosztują, ale dają pewność efektu.
W czerwcu i lipcu wysyłamy na pole ekipę z wykaszarkami spalinowymi. Trawy rosną znacznie szybciej niż sosny i potrafią całkowicie odciąć dostęp światła do młodych roślin. Koszt jednego wykoszenia hektara to około 540 zł, a w deszczowe lata taki zabieg trzeba powtórzyć dwukrotnie. Dbamy o to, żeby Twoje drzewka nie zostały 'zagłuszone' przez chwasty. Opieka leśniczego przez pierwsze 3 lata to fundament naszej oferty. Certyfikat to tylko papier, liczy się drzewo w ziemi, które faktycznie rośnie.

Biurokracja, audyty i certyfikat CO2
Ostatnim elementem ceny jest obsługa prawna i certyfikacja. Każdy las Gbvisit musi zostać wpisany do uproszczonego planu urządzenia lasu (UPUL). Opłata skarbowa i koszt przygotowania dokumentacji przez geodetę to wydatek rzędu 1240 zł dla jednego kompleksu leśnego. Dokumentacja ta jest niezbędna, aby teren został oficjalnie uznany za leśny w ewidencji gruntów. Dzięki temu masz pewność, że za 5 lat nikt nie postawi tam magazynu ani parkingu, a Twoje drzewa będą rosły przez kolejne dekady.
Wystawienie certyfikatu CO2 poprzedzone jest audytem biomasy. Obliczamy, ile węgla zostanie pochłonięte przez daną liczbę sosen w ciągu najbliższych 25 lat. Korzystamy z modeli matematycznych opartych na danych z 8 lat naszych własnych obserwacji oraz statystyk Instytutu Badawczego Leśnictwa. Taki certyfikat jest unikalny i posiada numer seryjny przypisany do konkretnej działki. Możesz go pokazać swoim klientom lub inwestorom jako dowód realnego działania na rzecz klimatu, popartego twardymi liczbami.
Administracja to także kontakt z nadleśnictwem i inspekcje terenowe. Raz na kwartał leśniczy Marek sprawdza stan ogrodzenia i zdrowotność roślin. Koszt tych wizyt oraz prowadzenia dokumentacji zdjęciowej dla klienta to ostatnie złotówki wchodzące w skład kwoty 42 zł. W Gbvisit stawiamy na transparentność. Wiemy, że 43 firmy już nam zaufały właśnie dlatego, że nie boimy się pokazać naszych kosztów. Las to inwestycja w przyszłość, która musi być solidnie sfinansowana od samego początku.
Certyfikat to tylko papier, liczy się drzewo w ziemi.


